Z wielką przyjemnością przyjęliśmy zaproszenie Kancelarii Prezydenta. Przedstawiliśmy gotowe propozycje i wiemy, że nowe projekty idą we właściwym kierunku. Jesteśmy na etapie, na którym możemy o tym dyskutować i mam nadzieję, że dyskusja społeczna będzie szeroka.
Chodzi właśnie o to, aby to nie było z dnia na dzień. Abyśmy mogli spokojnie nad tym pracować, „wykłócić się” i wypracować taką formę ustaw, która z jednej strony zaspokoi bardzo duże zapotrzebowanie społeczne na reformę, a z drugiej nie naruszy podstawowych zasad ustrojowych naszego państwa. Przede wszystkim chodzi o Konstytucję, która nie jest dobra, ale jest. Dopóki jej nie zmienimy, to obowiązuje.
Wobec tego bardzo bym chciał, abyśmy podeszli do tego niepolitycznie, niepartyjnie, tylko rzeczowo. Aby wymiar sprawiedliwości zaczął działać, aby nie był traktowany jak każda inna władza. Władza sądownicza różni się od władzy ustawodawczej czy wykonawczej. Władza sądownicza jest władzą poszczególnego sędziego, jest rozproszona.
Spotkanie Pana Prezydenta z przedstawicielami klubów poselskich jest ważnym symbolem. Kancelaria Prezydenta jest otwarta i przedstawia coś dla szerszej grupy, nie tylko dla jednej opcji politycznej. Traktujemy to również jako rozpoczęcie ogólnonarodowej dyskusji, która prawdopodobnie będzie się koncentrowała w Sejmie. Liczę jednak na otwartość, również ze strony Prawa i Sprawiedliwości.