„Powołanie do życia zanurzonego w środowiskach profesjonalnych ciała koordynującego, odpowiedzialnego za rozpowszechnianie w polskim przemyśle Internetu Rzeczy, wspomagającego integrację infrastruktury informatyczno-technicznej, wspomagającego kompetencyjnie państwo w stymulowaniu rozwoju Przemysłu 4.0”

To jest fragment dzielnego Planu Morawieckiego, a po polsku to, co tam napisano, oznacza: „Tworzymy nowy urząd”. Można było przekazać to trzema wyrazami.

To, co tradycyjnie wydawałoby się, że powinno nas łączyć, czyli np. język w tej w chwili zaczyna nas dzielić.

Nazywajmy rzeczy po imieniu. Jeżeli Premier Morawiecki mówi „reindustrializacja”, to niech nie oznacza to zamykania Walcowni Blach Grubych Batory, co właśnie Pan Premier zrobił. Niech oznacza to rozwój i inwestowanie w Walcownię, aby polskie statki mogły być budowane z polskiej stali (jeżeli będą polskie stocznie).

www.polskieradio.pl/9/300/Artykul/1752932,Stany-Zjednoczone-w-roli-swiatowego-szeryfa